bijace-serce

Żyję dopóki moje serce bije

Obudziłam się dzisiaj, co oznacza, że moje serce nadal bije.
Coś takiego oczywistego, na co niezbyt często zwracam uwagę, a przecież to coś tak niezwykłego.

Dzisiaj okoliczności szczególnie mi sprzyjają. Jest Boże Ciało, a więc dzień wolny od pracy.
Żadnych zobowiązań, planów, zewnętrznych przymuszeń.
Mogę robić, co chcę. I moje serce bije 🙂

Pozwoliłam sobie na chwile samotności. Usiadłam na łóżku z białą tablicą i rozpoczęłam burzę mózgów sama ze sobą.
Na temat mojego życia i obszarów, które się na niego składają. Wyznaczyłam kryteria, które są dla mnie ważne.

Moje kryteria:

  • wymiar niematerialny
  • element codzienności
  • dla 1-ej osoby
  • czas wolny
  • coś atrakcyjnego
  • związane z emocjami

Następnie wybrałam najistotniejsze elementy mojej codzienności. Pod sam koniec zostały już tylko hobby i rozwój.
Próbując wybrać to najważniejsze, wróciłam do punktu wyjścia.

Dzisiejsze spotkanie ze sobą rozpoczęłam od narysowania swojej karykatury (sylwetka, włosy, oczy, uśmiech, serce).
Wsłuchując się we własne wnętrze podjęłam decyzję. A właściwie to wypowiedziałam to, co kryło się w moim wnętrzu.

Bijące serce jest dla mnie najważniejsze.
Dzięki niemu mogę być szczęśliwa, stawać się coraz lepsza, przeżywać, doświadczać, utrzymywać kontakty z bliskimi.

Żyję dopóki moje serce bije.

Facebook Comments