postanowienia-noworoczne

Dlaczego postanowienia noworoczne nie działają?

Święta coraz bliżej, już za niedługo Nowy Rok. Zastanawiałaś się już może, co inaczej chciałabyś robić w przyszłym roku? Masz pomysły, co mogłabyś poprawić? Postanowienia noworoczne – sezon czas zacząć! Nowy Rok, nowe możliwości – czy aby na pewno?

Nie chcę, żebyś zrozumiała mnie źle. Ten artykuł nie służy krytyce postanowień noworocznych. Uważam, że każda drobna zmiana jest lepsza od żadnej. Moim celem jest skłonienie Cię do refleksji nad tym, co rzeczywiście chciałabyś zmienić w swoim życiu licząc się z wysiłkiem i wyrzeczeniami, jakie taka zmiana będzie za sobą niosła.

 

Odkładanie kończy się często zaniechaniem. Dobre postanowienie trzeba wypełnić nie jutro, ale dzisiaj, nie dziś wieczorem, ale dzisiaj rano, nie za chwilę, ale natychmiast.

 

Mam wrażenie, że czasem my, Kobiety, czekamy na magiczny przełom w naszym życiu. Liczymy, że pewnego dnia coś się zmieni. Lubimy wybierać poniedziałek, pierwszy dzień miesiąca lub początek roku. Tak narodziły się też postanowienia noworoczne. To okazja do nowych działań i pożegnania starej przeszłości. Co nas wtedy gubi?

 

Postanowienia noworoczne – zbyt dużo na raz

Długa lista postanowień noworocznych, którą możesz się podzielić ze swoją przyjaciółką. Brzmi super, zwłaszcza kiedy o tym opowiadasz, prawda? A policzyłaś ile musiałabyś codziennie czasu przeznaczyć, żeby je wszystkie zrealizować? Chyba musiałabyś rzucić pracę, żeby mieć go wystarczająco dużo (to proszę traktuj z przymrużeniem oka:).

Rzeczy, które nie są dla Ciebie wystarczająco ważne

Chcę schudnąć to jedno z popularniejszych w naszym Kobiecym gronie postanowień. Co jeśli Twoi znajomi wychodzą na kolację i na drinka? Możesz do nich dołączyć trzymając się zasad swojej diety? Czy zrobisz w ten wieczór wyjątek? W niedzielę koleżanka chce wyjść na kawę i ciastko? No okej, przecież nie ograniczysz się towarzysko. Wybierając postanowienia noworoczne, zastanów się jaki wpływ będą miały na inne obszary Twojego życia. I czy to, co sobie postanowiłaś jest na tyle ważną rzeczą, że czemuś innemu będziesz w stanie powiedzieć “nie”.

Działanie na chwilowej fali motywacji 

Świąteczna atmosfera, impreza sylwestrowa. Wolne od pracy, rodzinna atmosfera, nowa sukienka. Okoliczności są bardzo sprzyjające, aby zdefiniować postanowienia noworoczne. W styczniu zazwyczaj siłownie pękają w szwach, w lutym już nie tak bardzo, a w marcu sytuacja wraca do normy. Aż do kolejnego roku i kolejnych niespełnionych postanowień noworocznych. Czy dzięki temu, że zegar wybije północ w Nowy Rok nabierzesz ochoty do biegania na fitness 3 razy w tygodniu, wcześniej nie ćwicząc w ogóle?

Robienie tego, co wszyscy

Moje koleżanka od stycznia przechodzi na dietę dr Dąbrowskiej. Inna z kolei codziennie będzie czytać książkę minimum przez pół godziny. Kolejna planuje biegać co drugi dzień. Fajnie jest wiedzieć, co robią Twoi znajomi, wspierać je w tym i czerpać inspirację. Kopiowanie rozwiązań, które nie do końca do Ciebie przemawiają, już nie jest takie fajne.

Przesadny optymizm

Codziennie będę wstawać pół godziny wcześniej, żeby wychodzić na poranny jogging. 7 dni w tygodniu, bez wyjątków! Nie odpuszczę sobie tego postanowienia noworocznego. Brzmi ambitnie i bardzo optymistycznie. Aż za bardzo. Bo co jeśli będzie zbyt zimno? Jeśli smog nie pozwoli na bieganie na zewnątrz? Jeśli będziesz musiała wstać o godzinę wcześniej, żeby jeszcze dojechać na siłownię? Jeśli raz nie dasz rady wypełnić planu, przekreślisz go całkowicie?

 

Nie myśl sobie, że zostawię Cię bez niczego 🙂 Co w takim razie polecam zamiast postanowień noworocznych?
Idea może wydawać się dosyć podobna, jednak to w podejściu dostrzeżesz różnicę.

Zamiast postanowień noworocznych zachęcam Cię do wypracowania wspierającego nawyku, który spełnia poniższe zasady:

 

Jedna rzecz na raz 

Zacznij od jednego nawyku. Kiedy będziesz miała go wypracowany, wtedy możesz dodać kolejny. Uwierz mi, jeden nawyk wiąże się ze sporym wysiłkiem i pracą. Co więcej, mając wkomponowaną jedną rzecz w swoje życie, wówczas będzie Ci łatwiej dodać kolejną – w końcu będziesz już miała wypracowaną konsekwencję i regularne działanie.

Coś ważnego dla Ciebie

Jak pisałam wyżej, czerp jak najbardziej inspiracje z zewnątrz. Wybierz jednak to, co dla Ciebie ma duże znaczenie. Zastanów się dokładnie, z czego możesz zrezygnować w imię nowego nawyku, a czego absolutnie nie wykreślisz i tak zdefiniuj swój nawyk, żeby dobrze współgrał z innymi aspektami Twojej codzienności.

Wewnętrzna motywacja

Co da Ci wypracowanie nowego nawyku? Po co to robisz? Jakie korzyści przyniesie Ci to za 3 miesiące, pół roku czy rok? Stwórz listę Twoich wewnętrznych motywatorów wymieniając wszystkie korzyści i powody, dla których pracujesz nad tym nawykiem. W słabszych chwilach, sięgaj do niej po wsparcie i działaj dalej. Coś nie działa? Być może to nie ten nawyk, który jest dla Ciebie najistotniejszy lub w innej formie sprawdziłoby się lepiej.

Realistyczne podejście

Nawyk z definicji to coś, co wykonujemy regularnie, to fakt. Żyjemy jednak w bardzo dynamicznym świecie, gdzie nie wszystko zależy od nas i czasem pojawiają się niespodziewane sytuacje. Daj sobie prawo do tego, że nie zawsze zrealizujesz plan na 100%. Być może dziś zrobisz 10 minut ćwiczeń zamiast 1 godziny, być może opuścisz jeden dzień treningu. A może Twój plan był zbyt rygorystyczny i nie jesteś w stanie za nim podążać? Najpierw go dostosuj, a później kontynuuj jego realizację. Zaakceptuj, że jednego dnia nie wykonałaś pełnego planu i idź dalej. Małymi krokami do przodu. Jeśli potkniesz się, to to zaakceptuj i wróć na swoją ścieżkę.

 

Mam dla Ciebie coś jeszcze – indywidualne wsparcie w kształtowaniu swojego nawyku! Jeśli chcesz zacząć działać / wypracować wspierające nawyki /przestać odkładać na kiedyś / zrealizować swój cel, to koniecznie zerknij na program coachingowy “Zdeterminowana Kobieta“, który dla Ciebie przygotowałam.

Zdeteminowana-kobieta

 

A co Ty sądzisz o postanowieniach noworocznych? Jakie są Twoje wspomnienia z ich wybieraniem i realizacją?

 

 

Facebook Comments